Wszystkie w głębi siebie pragniemy czuć się wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju.  Mimo to, wciąż porównujemy się z innymi, bywamy zazdrosne. W efekcie wpadamy w stany bliskie depresji – czujemy się mało wartościowe, a nasze życie nie wydaje się pasmem samych sukcesów. Co zrobić, gdy chce nam się płakać nad swoją beznadziejnością w świecie pełnym szczęśliwych ludzi?

Przede wszystkim powinnaś zapamiętać podstawową zasadę:

Widzisz scenę, nie kulisy

Widzisz to, co inni chcą Tobie i światu pokazać. Spoglądając na innych, widzisz jedynie ich scenę, role, które przyjmują, i gadżety, które chcą Ci zaprezentować. Często nie mamy pojęcia, co kryje się za czyimiś kulisami – z czym zmagają się teraz i z czym musieli zmagać się wcześniej. Przez co musieli przejść, żeby znaleźć się w tym miejscu, w którym są teraz, ile poświęcili czasu, energii, alternatyw. Nie wiesz, co stracili, żeby zyskać życie jakie wiodą teraz.

Do tego dochodzi zazdrość. Uczucie wyjątkowo „brzydkie”, do którego ciężko się przyznać. Jak każda emocja, zazdrość nas o czym informuje. Zazdrość wskazuje nam nasze pragnienia czy ogólny kierunek, w którym chciałybyśmy podążać, ale nie dajemy sobie na to przyzwolenia. Zastanów się, czego najbardziej zazdrościsz innym?

Porównując się z innymi zapominasz również, że nie wiesz wszystkiego o ich życiu. Porównujesz się do pewnego momentu z ich życia. Może do błyskotliwego finału z fajerwerkami, który poprzedzała praca, podejmowanie ryzyka, działanie. A Twój finał dopiero przed Tobą, bo dopiero zaczęłaś swoją drogę.

Self-care isn’t selfish!

Chcesz, aby inni traktowali Cię wyjątkowo? Marzysz o tym, żeby Twój mężczyzna nosił Cię na rękach i traktował jak księżniczkę? A jak traktujesz samą siebie? Od tego jak Ty traktujesz samą siebie wszystko się zaczyna. Twoje słowa i zachowania modelują takie same postawy wobec Ciebie u innych osób. Co to oznacza?

Przypomnij sobie, co mówisz do samej siebie w myślach, gdy doświadczasz niepowodzenia. Zastanów się, jak reagujesz na komplementy innych osób, co im wówczas odpowiadasz. Zauważ, jak zachowujesz się, gdy ktoś prosi Cię o przysługę (pierwszy, piąty, dziesiąty raz) albo ma pragnienia sprzeczne z Twoimi planami – pomagasz, działasz tak jak chce tego druga osoba, czy potrafisz postawić zdrową granicę?

Dbając o siebie, swoją przestrzeń, ciało, emocje, czas, ładujemy swoje życiowe baterie. Obierając przy tym własne szczęście za swój priorytet, uczymy siebie oraz innych tego jak chcemy być traktowane. Warto o tym pamiętać.

Porównuj się do samej siebie, czyli wykonaj swoje Koło życia

Porównywanie się do innych nie wyjdzie Ci na dobre. Jak pisałam już wyżej, po pierwsze nie znasz całej prawdy o życiu innych – może wcale nie jest tak kolorowo. Po drugie zapominasz przy tym, że ci ludzie przeszli już kawał drogi, żeby osiągnąć to, co mają tu i teraz. Możesz być totalnie w innym momencie swojej podróży i może ona przebiegać zupełnie inaczej. Zamiast tego spróbuj zobaczyć swoje własne postępy, np. wykonując raz na miesiąc swoje Koło życia. Co to jest i jak je wykonać?

Koło życia jest jednym z prostszych, najpopularniejszych i niesamowicie skutecznych ćwiczeń rozwojowych. Pozwala wyraźnie zobaczyć, jak jest w Twoim życiu. Możliwe, że robiłaś koło już wiele razy, jednak zaufaj mi i zrób je kolejny raz. Poniżej przygotowałam przepis na dobre Koło życia:

Zacznij od zastanowienia się, jak wygląda Twoje życie tu i teraz. Czemu poświęcasz swoją uwagę? Co robisz każdego dnia? Co jest w tym dla Ciebie ważnego? Co zajmuje Twoje myśli i czas? Z kim przebywasz najczęściej? O jakie relacje dbasz, a jakie zaniedbujesz?

 

  1. Zapisz z jakich obszarów składa się Twoje życie. Określ również obszary, z których chciałabyś, aby się składało. (Pamiętaj, że może być ich naprawdę dowolna ilość. To Twoje życie i Twoje koło 🙂 )
  2. Narysuj okrąg na czystej kartce papieru i podziel go na tyle części, ile obszarów w swoim życiu wyróżniłaś. Wpisz nad każdą częścią jeden obszar.
  3. Oceń, na ile jesteś zadowolona z tych stref życia. Na ile realizujesz je w swoim życiu? Zaznacz poziom swojego zadowolenia na kole, pamiętając, że im bliżej środka, tym Twoje zadowolenie jest niższe. Możesz zastosować dziesięciostopniową skalę, żeby móc porównywać poszczególne obszary według wartości liczbowych. Kiedy zaznaczysz, pomyśl, co ta cyfra, ten konkretny poziom zadowolenia dla Ciebie oznacza. Możesz zapisać swoje refleksje na odwrocie lub na osobnej kartce.
  4. Zastanów się teraz, na ile chciałabyś być z nich zadowolona. Zaznacz innym kolorem stosowną wartość na kole. I podobnie jak  poprzednim razem, pomyśl, co ta cyfra dla Ciebie oznacza.
  5. Oceń, na ile ważny jest dla Ciebie każdy z obszarów na skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza zupełnie nieważny, a 10 – najważniejszy. Jak poszczególne obszary wpływają na siebie? Podniesienie zadowolenia w którym z obszarów może podnieść poziom zadowolenia również w innych obszarach? Którym obszarem chciałabyś się zająć w pierwszej kolejności?
  6. Jakie działania mogą prowadzić do uzyskania  poziomu zadowolenia? Koniecznie je zapisz. Możesz podzielić je od razu na mniejsze kroki, które łatwiej będzie Ci podjąć. Wybierz dwa działania/mniejsze kroki do zrealizowania w tym tygodniu. I działaj!

Kiedy powtórzysz ćwiczenie po miesiącu, zapewne będziesz mogła zauważyć już pierwsze zmiany. Wykonując ćwiczenie cyklicznie, będziesz mogła monitorować swoją ścieżkę – zobaczyć proces, który się w Tobie dokonuje. Warto również doceniać każdy, nawet najmniejszy swój sukces, każdy krok na drodze do pełniejszego, bardziej satysfakcjonującego życia.

Jesteś wyjątkowa Wilczyco,

więc porównuj się do samej siebie

podążając swoją ścieżką!

Jeżeli chcesz, to zachęcam Cię do podzielenia się w komentarzach poniżej refleksami, które pojawiły się w Tobie po wykonaniu swojego Koło życia.