Są takie momenty, kiedy martwię się o przyszłość, boję się, co powie ktoś mi bliski, czuję niepokój i zazdrość, łapie mnie chandra w pracy nad blogiem, a do tego bywam zła na siebie, że tak dużo czuję, myślę i zachowuję się tak nieracjonalnie…

Spirala emocji nakręca się, a mój nastrój i pewność siebie lecą w dół, na łeb na szyję. Jak trzymać głowę wysoko i czuć się wewnętrznie stabilna, pewna swoich zalet, wad, umiejętności, wartości czy czegoś tam jeszcze, gdy ciągle płaczesz, kapie Ci z nosa, a Ty nawet nie potrafisz powiedzieć, skąd biorą się w Tobie takie emocje?! W takim to stanie pomyślałam sobie, że dobrze byłoby być zimną suką…

1. Zimna suka robi swoje, nie oglądając się na innych

Ile to razy przedkładałam zdanie innych osób nad własne pragnienia. Przeważnie staram się, żeby wszyscy dookoła byli zadowoleni z moich poczynań. Niestety nie ma możliwości, żeby każda osoba (związana bądź nie z sytuacją) była zadowolona. Za każdym razem znajdzie się ktoś, kto będzie uważał, że postąpiłam źle/mało ambitnie/ nie w porządku w stosunku do niego… Lista zażaleń pewnie nie miałaby końca.

A gdzie w tym wszystkim jestem JA? Moje potrzeby? Moje uczucia? Stan psychofizyczny? Jeżeli my nie zadbamy o samych siebie, to nie możemy zakładać, że zajmie się tym ktoś inny. Zadowalanie wszystkich dookoła, zapominając przy tym o sobie, może odbić nam się czkawką – niespełnionymi marzeniami, rozczarowanie życiem, wypalenie zawodowe, zmęczenie, choroby zarówno fizyczne jak i psychiczne.

Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na totalne postępowanie (np. w przypadku singli) tylko i wyłącznie według własnego, to zastanówmy się na czyjej opinii nam tak naprawdę zależy. Bo chyba nie sąsiadki… Wybierzmy właściwie i czasami po prostu się nie zgadzajmy.

2.  Zimna suka w każdej sytuacji pewna jest swojej wartości

Zaraz po tym, gdy przychodzi mi do głowy jakiś pomysł, to wystawiam biedaka na front oceny innych – wierząc, że się wybroni. No cóż, jak to bywa ze świeżymi koncepcjami, często są jeszcze w fazie szkicu, na który trzeba będzie nanieść to czy owo. Osoby, które zetkną się z naszą szaloną (mniej lub bardziej) ideą nie są naszą wierną kopią. Mogą mieć inne wartości, priorytety, inaczej spostrzegać świat itd.

Będąc pewną swojej wartości, nie musisz pytać innych o swoje pomysły w pierwszej fazie, czyli zaraz po ich powstaniu. Możesz mieć multum szalonych projektów, entuzjazmować się nimi czy wkurzać, gdy nie wypalą, przecież masz prawo testować, błądzić i się mylić. Mając wewnętrzne przekonanie o tym, że jesteś ok, że możesz na sobie polegać, bo znasz swoje silne strony, znasz również swoje wady, to samodzielnie będziesz w stanie ocenić, czy dany projekt/pomysł jest dla Ciebie czy nie.

Co jeżeli pojawią się wątpliwości? Dajmy sobie czas. Odłóżmy po prostu pomysł na bok, pozwólmy mu kiełkować w naszych myślach i… sercach! Poczujesz, że TEN pomysł jest dla Ciebie ważny. A jeżeli tak jest, to przy odpowiednim nakładzie pracy z pewnością będziesz działać dalej, pomimo wszystko.

Jeżeli masz zdrowe poczucie własnej wartości, to obdarzasz siebie zaufaniem. Wiesz, z jakimi zadaniami sobie poradzisz, co będzie dla Ciebie odpowiednie. Trzymasz głowę wysoko, ale nie tak, żeby patrzeć na innych z góry. Trzymasz głowę wysoko, żeby inni nie patrzyli z góry na Ciebie. Trzymasz głowę wysoko, by patrzeć ludziom w oczy!

3. Zimna suka dobrze bawi się w życiu

Przede wszystkim nie zamartwia się bez sensu, co wynika również z wewnętrznego przekonania o swojej wartości (patrz wyżej). Potrafi o siebie zadbać.Nie pozostaje w toksycznych relacjach, bo wie, że jej nie służą. Nie daje sobie wejść na głowę. Nie płacze, bo żyjąc w zgodzie ze sobą a nie pod dyktando innych, realizuje siebie jako osobę.

Czy pozostaje coś innego niż tylko świetnie się bawić, spełniać marzenia, realizować szalone projekty, tworzyć wspomnienia i relacje z ludźmi, które nam służą? Oczywiście, na jej drodze również pojawiają się problemy. To normalne. Ważne jest to, że potrafi części z nich sprostać samodzielnie a przy innych prosi o pomoc – wie, że nie umniejsza to jej wartości (ani w oczach innych, ani w jej własnych). Ufając samym sobie, jesteśmy w stanie robić rzeczy, na które normalnie byśmy się nie odważyły!

Dobra zabawa, to również kwestia naszej interpretacji rzeczywistości. „Zimna suka” nie szuka wokół siebie problemów czy zagrożeń – olewa je, po prostu zajmując się tym, co jest dla niej ważne. Nie jest naiwna, tylko nie pozwala na to by strach rządził jej życiem.