Czas ujawnić nasze kobiece nawyki i przekonania (zarówno moje jak i innych kobiet), które utrudniają nam odczuwanie radości każdego dnia. Jesteś ciekawa jakie to nawyki i jak możesz sobie z nimi poradzić?

Przygotowałam kilku składnikowy przepis na bycie kobietą NIEszczęśliwą, obserwując siebie i kobiety, które spotykam w życiu, na sesjach coachingowych czy czytając posty na rożnych grupach Facebookowych. Opisy poszczególnych działań mogą być nieco przerysowane. Mam nadzieję, że spodoba Ci się przewrotny charakter tego tekstu. I przede wszystkim: doświadczysz wglądów, momentów „Aha!”, tzn. uzmysłowisz sobie, którymi z poniższych działań sabotujesz swoje szczęście. A co za tym idzie, będziesz mogła wprowadzić niezbędne zmiany.

 

Ignoruj swoje potrzeby i pragnienia

Najprostszą drogą do osiągnięcia frustracji jest ignorowanie swoich potrzeb. Potrzeby fizjologiczne możemy sabotować np. poprzez wpychanie w siebie niezdrowego jedzenia czy zarywanie nocy.  Są również potrzeby wyższego rzędu np. rozwój w wybranej dziedzinie, realizacja swojego hobby i spotkania z przyjaciółmi. W prosty sposób możesz dewaluować własne potrzeby i pragnienia – po prostu pozostawiaj je niezaspokojonymi lub zadowalając się miernymi odpowiednikami. Jeżeli chcesz szybko i skutecznie stać się kobietą NIEszczęśliwą skorzystaj z tej strategii. Obiecuję, że rezultaty przejdą Twoje najśmielsze oczekiwania.

 

Nie mów głośno, co myślisz

Kiedy rozmawiasz ze swoim partnerem lub podczas jakiegoś spotkania w pracy, pamiętaj, aby nigdy nie mówić głośno, co myślisz. Przede wszystkim nie odzywaj się, gdy masz pomysł lub znasz rozwiązanie, które mogłoby pomóc wszystkim. Potakuj i sprawiaj wrażenie osoby, która z uwielbieniem spija słowa z ust drugiej osoby i doskonale zgadza się ze wszystkim, co tylko powie jej szef, przyjaciółka, ojciec. Nie dopuszczaj do sytuacji, w której miałabyś wyrazić swoją prawdziwą opinię. Narzekaj post factum lub złorzecz w myślach.

 

Czekaj aż ktoś Cię zauważy

Nie można się wychylać. Należy grzecznie czekać, aż ktoś przyjdzie i powie, że to, co robisz, jest wartościowe. Własny blog i biznes online? Poczekaj, najpierw zrób masę kursów na temat marketingu, WordPress’a, a najlepiej zrób doktorat z wybranej przez siebie dziedziny. Inaczej nie masz prawa nazywać siebie ekspertką. W sumie, gdy będziesz już dostatecznie wykształcona, nadal nie przestawaj myśleć o sobie źle, dopóki ktoś łaskawie nie wyprowadzi Cię z błędu. Przecież nie może być tak, że wychylasz się bez potwierdzenia ze strony innych.

 

Oczekuj, że ktoś się Tobą zaopiekuje

Nie żebyś była dorosłą kobietą. Przecież mężczyzna (rodzina, przyjaciele, pracodawca – wybierz odpowiednią dla siebie opcję) musi się Tobą opiekować. W zdrowiu i chorobie! Ma zapewnić Ci komfortowe warunki do życia i rozwoju. Tylko i wyłącznie z nim możesz wyjechać w podróż. Bez niego nie będziesz miała możliwości realizacji swoich marzeń. Pozwól się sobą opiekować, pamiętając przy tym, że inni ludzie potrafią czytać w Twoich myślach. Jeżeli coś pójdzie niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami, to znak, że nie możesz liczyć na tego człowieka i powinnaś czuć się zdradzona czy oszukana.

 

Spełniaj oczekiwania innych

Najważniejszą rzeczą, którą powinnaś robić, aby utrzymać dobre relacje z innymi, to zgadywanie ich pragnień i realizacja wszystkiego, o co Cię poproszą bez względu na własne potrzeby lub plany. Zrezygnuj z wyjścia do kina, żeby posiedzieć z dziećmi siostry. Stań na głowie, żeby sprawić przyjemność swojemu partnerowi, pomimo bólu tejże głowy. Zostań po godzinach, żeby wykonać dodatkowe zlecenie. Wszyscy ludzie dookoła Ciebie będą szczęśliwi. Poza Tobą, oczywiście. Ale przecież taki był Twój cel.

 

Szukaj nawyków, które pozwolą Ci zapomnieć

Jeżeli czujesz się NIEszczęśliwa, coś Cię gryzie, jesteś zmęczona, zła i chcesz popaść w gorszy dołek, zacznij zapijać smutki, dodawać sobie animuszu papierosem, zajadać stres (najlepiej chipsami). Czynności zastępcze pozwolą Ci na puszczenie w niepamięć tego, co Cię niepokoiło. Możesz również kompulsywnie kupować, surfować w otchłaniach internetu czy chować się w pracy i obowiązkach. Rozwiązań jest wiele, bądź kreatywna. Najważniejsze jest, żeby strategia, którą wybierzesz odsuwała Cię od absurdalnego pomysłu jakim byłaby praca nad sobą i poszukanie rozwiązania niekomfortowej sytuacji.

 


Uff. Wiesz już, jak możesz sabotować swoje szczęście. Czas na oddech od tych szaleństw i poznanie (przypomnienie sobie), co możesz zrobić, aby poradzić sobie z tendencjami do stosowania, którejś z powyższych strategii.

 

JAK SOBIE Z TYM PORADZIĆ?

 

  • Bądź świadoma swoich potrzeb – na poziomie potrzeb fizjologicznych i potrzeb wyższego rzędu. Poświęć każdego dnia chwilę, aby zrozumieć swoje ciało – jakich składników odżywczych potrzebuje, jak się czuje, co możesz zrobić, aby poczuć się zdrowa i pełna energii. A może czujesz w sobie ogromną ochotę na spacer? Ruszaj czym prędzej!

 

  • Masz prawo do wyrażania własnej opinii. Jeżeli nie chcesz kogoś urazić, to nie oceniaj człowieka, a jego czyny, rozwiązania, które są proponowane. Mów o swoich odczuciach. Przemyśl swoje argumenty i przedstaw je jasno. Upewnij się, że Twoi rozmówcy Cię zrozumieli.

 

  • Jeżeli czegoś chcesz, poproś, wyraź na głos swoją potrzebę/pragnienie, pamiętając, że druga osoba ma prawo odmówić.

 

  • Jesteś odpowiedzialna za siebie – za dbanie o Ciebie, rozwój, realizację marzeń, sposób komunikacji w relacjach czy docenienia swojej pracy i wychodzenia z cienia.

 

  • Szukaj rozwiązań zamiast działań zastępczych. Kiedy czujesz niepokój, zastanów się, jaki może być Twój kolejny krok w danej sytuacji. I podejmij akcję!

 

  • Możesz też zadawać sobie po prostu co jakiś czas pytanie: Czego pragnę?; aby być bardziej świadomą samej siebie. Pomocna może być w tym Medytacja Wilczycy, którą możesz otrzymać bezpłatnie zapisując się poniżej:

Pobierz Medytację Wilczycy!