Czasem czujemy się samotne w swoich trudnościach. Czasem staramy funkcjonować na pełnych obrotach na przekór naszej biologii. Czasem spędzamy samotne wieczory w poczuciu opuszczenia i niezrozumienia. Wówczas najbardziej potrzebujemy czerpać z obfitości jaką niosą za sobą siostrzane więzi!

Pamiętacie Karolinę, artystyczną duszę? Nie rozmawiamy może codziennie, ale czasem nam się zdarza 🙂 Jednak chcę zwrócić Twoją uwagę na to, że rozmawiając z nią często rozpoznaję siebie w jej opowieści. Gdy relacjonuje, co się u niej dzieje, mogłabym raz po raz przytakiwać, doskonale rozumiejąc, co miała na myśli. I wówczas, kiedy słyszę inną młodą kobietę, która mierzy się z podobnymi wyzwaniami, czuję się lepiej. Czuję się mniej samotna. Silniejsza o siostrzane więzi.

Kobieta kobiecie… siostrą?

Od dziecka słyszałam przekazy o rywalizacji wśród kobiet. I nie chodzi mi wyłącznie o rodzinę, bo tego typu przekonania przekazywały mi również obce osoby na ulicy, w sklepie czy w mediach. Miałyśmy podobno zazdrościć sobie urody, sukcesów, relacji.

Weźmy na warsztat chociażby bajkę o Kopciuszku, powszechnie znaną historię sierotki, której życie uprzykrzały przyrodnie siostry i macocha. Jakie lekcje można z niej wyciągnąć?

  • Inne kobiety będą ze mną rywalizować o uwagę i uczucia mojego ojca/ chłopaka /brata /syna itd. (patrz: figura ojca, książę)
  • Inne kobiety będą zazdrościć mi urody/ mądrości/ pracy itd.
  • Inne kobiety będą mi dokuczały
  • Przyjaźń i wzajemna pomoc pomiędzy kobietami jest możliwe tylko w magicznych przypadkach (patrz: wróżka)

W szkole za popularne uznawało się te dziewczynki, które trzymały się z chłopcami. Bo to było przecież takie super! Ileż trzeba było się nagimnastykować, żeby sprostać oczekiwaniom męskiej publiczności. Nie raz musiałam zagryzać zęby i powstrzymywać łzy, udawać, że jestem twarda i pasuję do ich popapranego świata (popapranego, bo byłam dziewczynką do cholery!, nie dlatego, że chłopcy są gorsi czy coś 😉 ).

Jak możesz zadbać o swoje siostrzane więzi?

  1. Zacznij rozmowę lub po prostu daj znać, że myślisz o przyjaciółce, siostrze, mamie czy koleżance z pracy. Wystarczy nawet konwersacja na Facebooku lub sympatyczny mail.
  2. Jeżeli masz możliwość, umów się na spotkanie na żywo. Idźcie na kawę, do kina czy na spacer. Może też zorganizujcie sobie dłuższy babski wyjazd…
  3. …lub wstąpcie na kobiece kręgi czy warsztaty rozwojowe dla kobiet. Znajdźcie razem z przyjaciółką /siostrą /mamą miejsce, w którym możecie spotkać inne kobiety. Możesz oczywiście zrobić to również sama. Zastanów się, czego oczekujesz od takiego spotkania, jakich osób poszukujesz / potrzebujesz, a także co możesz zaoferować innym od siebie. Idź i nawiąż nowe relacje!
  4. Postaw na współpracę z kobietami w biznesie czy w ramach bloga. Zaproś do napisania postu gościnnego lubianą przez siebie blogerkę i wybieraj kobiece firmy na swoich dostawców. Daj się poznać jako osobę chętną do współpracy, dbającą o dobre relację i otwartą komunikację.
  5. Jeżeli nie masz własnej firmy, korzystaj z produktów i usług, które oferują inne kobiety.
  6. Wspieraj bliskie sobie kobiety dobrym słowem i uczynkiem.
  7. Angażuj się w kobiece inicjatywy i działaj społecznie. Lub stwórz własną inicjatywę, która pomoże Ci wspierać inne kobiety. (Wspomnę, że sama pracuję nad tym by przekształcić Ścieżkę Wilczycy w ruch społeczny, który będzie wspierał kobiety w realizacji ich marzeń, ale cicho-sza!)

A Ty? Jak zadbasz o swoje siostrzane więzi w najbliższym czasie?
Mogłabym coś dodać do powyższej listy? Podrzuć swoje pomysły !